OBÓZ JENIECKI STALAG IF SUDAUEN

Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę, że na terenie dzisiejszego osiedla Północ II w Suwałkach, zbudowanego po 1975 roku na północnych obrzeżach miasta, w latach 1941–1944 funkcjonował niemiecki obóz jeniecki, znany początkowo jako Oflag 68, a od 1942 roku jako Stalag IF Sudauen. Powstał on latem 1941 roku, po ataku Niemiec na ZSRR, na polach wsi Krzywólka, w rozwidleniu dróg prowadzących z Suwałk do Szypliszek i Jeleniewa. Obszar obozu obejmował około 50 hektarów i rozciągał się na terenie dzisiejszych ulic M. Reja, A. Wierusza-Kowalskiego, Gen. K. Pułaskiego i W. Witosa.

Liczba osadzonych w obozie zmieniała się w czasie – od około tysiąca jeńców w październiku 1942 roku do blisko sześciu tysięcy w lipcu 1944 roku. Na początku osadzano tam również Polaków wcielonych do Armii Czerwonej oraz cywilów zatrzymanych na terenach przyfrontowych, jednak większość z nich została zwolniona do 1942 roku. Przejściowo, w 1943 roku, przetrzymywano tu także około 20 tysięcy włoskich jeńców wojennych. W lutym 1944 roku utworzono w Krzywólce obóz dla lotników, gdzie przebywało kilkudziesięciu jeńców. Niemcy prowadzili na szeroką skalę werbunek więźniów do kolaboracyjnych oddziałów złożonych z Rosjan, Ukraińców i przedstawicieli narodów kaukaskich, z których rekrutowano również część administracji obozowej i strażników.

W pierwszych miesiącach funkcjonowania obozu panowały wyjątkowo tragiczne warunki. Jesienią 1941 roku Niemcy przeprowadzili brutalną selekcję, oddzielając komisarzy politycznych, członków partii, komsomolców i Żydów, których następnie rozstrzelano w pobliskiej miejscowości Szczebra. W wyniku fatalnych warunków sanitarno-bytowych w obozie wybuchła epidemia tyfusu, która pochłonęła tysiące ofiar. Do 1942 roku więźniowie nie mieli schronienia i byli zmuszeni przebywać pod gołym niebem. Kopali rękami ziemianki, które często się zapadały, grzebiąc ich żywcem. Brak jedzenia zmuszał osadzonych do jedzenia trawy, surowych ziemniaków i warzyw. Dochodziło nawet do przypadków kanibalizmu.

Pomimo surowych kar grożących za pomoc więźniom, mieszkańcy Suwałk starali się im pomagać. Przemycali żywność do obozu, podrzucali ją w miejscach pracy jeńców lub rozrzucali na trasie przemarszu kolumn więziennych. Wozacy przewożący produkty do obozowej kuchni i ciała zmarłych do zbiorowych mogił również starali się dostarczać więźniom pożywienie. Uciekinierom z obozu zapewniano schronienie, ubrania, żywność i pomoc w dotarciu do oddziałów partyzanckich.

Szacuje się, że na terenie obozu zmarło lub zostało zamordowanych od 30 do 46 tysięcy osób. Obóz został ostatecznie zlikwidowany 1 października 1944 roku. Do niedawna jedynym materialnym świadectwem po obozie był budynek łaźni przy ulicy M. Reja, zaadaptowany na budynek mieszkalny, który jednak został rozebrany kilka lat temu. Zachował się natomiast cmentarz żołnierzy sowieckich przy ulicy M. Reja, gdzie podczas wojny Niemcy grzebali zmarłych i zamordowanych jeńców. Po wojnie na cmentarzu pochowano również ekshumowane szczątki żołnierzy radzieckich poległych w walkach na Suwalszczyźnie w latach 1944–1945. W 1947 roku na cmentarzu wzniesiono pomnik, który w 1967 roku zastąpiono mauzoleum. W 2007 roku przeniesiono tam także pomnik wdzięczności z parku Konstytucji 3 Maja.

Relacje ocalałych jeńców, jak ta Wincentego Kalinowskiego, przybliżają dramatyczne warunki życia w obozie. Więźniowie, zmuszeni do drążenia jam własnymi rękami, zmagali się z zimnem, głodem i strachem przed rozstrzelaniem. Dziury i ziemianki, które miały chronić ich przed zimnem, często stawały się ich grobami. Relacje z tego miejsca pokazują również brutalność strażników i niewyobrażalne cierpienie więźniów, z których część ulegała głodowi i rozpaczy do tego stopnia, że dochodziło do aktów kanibalizmu.

Historia Suwałk i Suwalszczyzny była naznaczona tragicznymi wydarzeniami, w tym funkcjonowaniem niemieckiego obozu jenieckiego w Krzywólce. Pamięć o tych wydarzeniach jest szczególnie ważna w kontekście dzisiejszych wyzwań, gdy dawny imperializm odżywa, a za naszą południowo-wschodnią granicą trwa wojna. Dzieje te przypominają o niezłomnej postawie mieszkańców regionu, ich patriotyzmie oraz solidarności wobec cierpiących, nawet w najtrudniejszych czasach.

Zadanie publiczne “Śladami Historii – odkryć i ocalić dziedzictwo historyczno-militarne Suwałk” jest współfinansowane ze środków otrzymanych od Ministerstwa Obrony Narodowej
Logo fundacji Fylion
Patronat medialny Radio5 i Bayer FM
Patronat muzeum i penetratora

Zadanie publiczne “Śladami Historii – odkryć i ocalić dziedzictwo historyczno-militarne Suwałk” jest współfinansowane ze środków otrzymanych od Ministerstwa Obrony Narodowej

Projekt został objęty patronatem medialnym Radio 5 i Radio Bayer FM.

Patronami projektu są: Muzeum Okręgowe i Muzeum Marii Konopnickiej w Suwałkach oraz Stowarzyszenie „Penetrator”